Human Design w biznesie: jak rozpoznać nieświadome schematy?

Jak korzystam z Human Design w biznesie?

Kiedy w 2019 klientka zrobiła mi pierwszy odczyt Human Design i zobaczyłam swój raport, potraktowałam go trochę jak kolejny test osobowości. Dowiedziałam się czegoś nowego o sobie – ale przede wszystkim potwierdziło to rzeczy, które już wiedziałam. Fajne, ale bez fajerwerków. Odłożyłam go do przysłowiowej szuflady bo nie widziałam jeszcze potencjału Human Design w biznesie i tego co mógłby dać moim klientkom.

W kolejnych latach docierały do mnie jednak kolejne informacje na temat Human Design, zwłaszcza w języku angielskim – trochę inne podejście, inne kawałki, które w końcu zaczęły ze mną rezonować. Stopniowo, kiedy zgłębiałam swój własny profil, uczyłam się o kolejnych częściach mojego wykresu, temat mnie mocno wciągnął.

Nie planowałam korzystać z tego narzędzia z klientkami, w ich biznesach. Zgłębiałam temat dla siebie, bo pomagał mi w nazwaniu ukrytych przede mną schematów i rozpuszczeniu ich. Ale w którymś momencie zupełnie spontanicznie zaczęłam się tym dzielić na sesjach 1:1 i to moje klientki, zadając kolejne pytania, zmusiły mnie do wyjścia poza mój własny wykres – zaczęłam sprawdzać ich wykresy i korzystać z Human Design w odniesieniu do ich życia i biznesów.

Na początku zdarzyło mi się też zrobić kilka typowych odczytów, pojedynczych sesji, ale to nie było to, co dawało mi największą satysfakcję. Klientka przychodziła na taką konsultację jak na kolejny test osobowości – i nie było tam miejsca na to, co ja naprawdę chciałam robić: łączyć kropki. Pokazywać, co dzieje się w jej życiu i biznesie, jaki mechanizm widać w Human Design, i jaki klucz w nim tkwi, żeby rozpuścić ten schemat.

Czym jest dla mnie Human Design?

Dla mnie Human Design jest mapą, która pokazuje, gdzie ukrywamy się, albo rezygnujemy z siebie. Bo w dzieciństwie musiałyśmy – żeby czuć się bezpiecznie, kochane, akceptowane. Żeby pasować. Żeby nie zostać odrzucone. W Human Design są to często miejsca zdefiniowane, zakolorowane na wykresie – te, które kiedyś spotkały się z brakiem akceptacji i odrzuceniem.

Ale mamy też miejsca wrażliwe – niezdefiniowane, białe w naszym wykresie – w których przyjęłyśmy presję innych. W których jesteśmy bardziej podatne na działania, słowa i emocje, czasem po prostu energię i obecność innych osób.

Human Design pozwala je zobaczyć bardzo precyzyjnie, nazwać – i podpowiada, jak z nimi pracować.

Przykład: niezdefiniowane centrum emocjonalne

Kiedy pracuję z klientkami, opowiadam czasem o tym, jak mocno przeżywałam emocje mojej mamy. Gdy się złościła, dla mnie jako dziecka było to tak przerażające, że wyrobiło we mnie odruch, żeby uprzedzać jej niezadowolenie czy wybuch emocji. Więc gdy tylko słyszałam, że pokrywki w kuchni zaczynają trzaskać – był to sygnał, że w mamie coś się gotuje i trzeba iść pomóc. Trzeba coś zrobić, bo za chwilę stanie się coś strasznego.

Ten odruch nie zniknął, kiedy dorosłam. Zmienił tylko formę. W biznesie ten sam schemat przekładał się na natychmiastowe odpowiadanie na maile, na „ratowanie” klientów ze strachu przed ich potencjalnym niezadowoleniem. Znów stawałam na baczność i w gotowości do działania – zanim jeszcze zdążyli się zdenerwować.

Bardzo często moje klientki mają swoją wersję tego schematu – zwykle to te, które tak jak ja mają w Human Design niezdefiniowane centrum emocjonalne (Solar Plexus).

To ono sprawia, że jesteś bardziej podatna na emocje innych, szybciej je sczytujesz i bardzo silnie odczuwasz w ciele. Od dziecka. A to zmusiło Cię do wypracowania zachowań, które pomogły Ci poradzić sobie z tym ciężarem.

Dziś może ono oznaczać uprzedzanie cudzych emocji, żeby ktoś się nie poczuł źle. Unikanie konfliktu, podejmowanie nieświadomych, automatycznych decyzji, żeby kogoś nie zranić – kosztem siebie, własnej wolności, poczucia spełnienia, czasem zdrowia. I to dzieje się całkiem nieświadomie. Te decyzje zapadają w ułamku sekundy, zanim w ogóle zobaczysz, co się dzieje. To może oznaczać, że nawet nie zapytasz o coś, nie poprosisz, rezygnujesz z postawienia granicy. Nawet jeśli nikt tego od Ciebie nie oczekuje.

Jak korzystam z Human Design w pracy z klientkami?

Human Design jest dla mnie tylko narzędziem diagnostycznym – działa jak lupa czy mikroskop. Łatwiej mi dzięki niemu zobaczyć, co się naprawdę dzieje.

I o tym mówię klientce – co się u niej dzieje, jaki mechanizm za tym stoi. Czasami sama ta świadomość wystarczy. Następnym razem, w podobnej sytuacji, pojawia się u niej moment zatrzymania. Możliwość wyboru – innej decyzji albo tej samej. Bo nie zawsze chodzi o to, że ma zawsze wybierać siebie. Chodzi o to, aby wybierała świadomie, a nie z automatu.

A jeśli nie jest w stanie wyjść z tego sama i schemat mimo wszystko się powtarza – wtedy pracujemy głębiej, innymi narzędziami. Z emocjami, z tym, co zostało zamknięte w ciele. Tu pomaga mi breathwork i techniki uwalniania emocji.

Human Design jest tylko punktem wyjścia i mapą na skróty.

Mapa Powrotu do Siebie

Dlatego też moje raporty nie są typowymi odczytami Human Design. Bo pełna teoria, cały wykres wyjaśniony punkt po punkcie, jest pożywką dla umysłu – ale w życiu i w biznesie nie zmienia nic. Ktoś, kto dostaje taki raport, stwierdza: „no tak, dowiedziałam się czegoś o sobie” – i to wszystko.

Moje raporty są żywe, pełne przykładów, osadzone w tym, co widzę u siebie i u moich klientek. Tak właśnie powstała Mapa Powrotu do Siebie. Wybrałam te fragmenty Twojego wykresu, w których najbardziej oddajemy siebie. Gdzie jest największa wrażliwość, podatność na presję, nieświadome schematy.

Sam raport – w którym są historie, konkretne opisy sytuacji – już coś w Tobie porusza. Pojawia się moment rozpoznania, ulgi. Ale raport jest tylko punktem wyjścia. Dużo więcej dzieje się na sesji, dlatego zawsze do niego dołączam rozmowę.

Jeśli ten tekst czegoś w Tobie dotknął – być może to dobry moment, żeby poznać własną mapę. Mapa Powrotu do Siebie to raport i rozmowa – żeby zobaczyć, gdzie oddajesz siebie, i co możesz z tym zrobić.

Picture of Cześć, jestem Grażyna!

Cześć, jestem Grażyna!

Towarzyszę kobietom 40+, które czują, że dotychczasowy sposób życia i prowadzenia biznesu już im nie służy - i są gotowe wrócić do siebie, zaufać sobie i zacząć działać w zgodzie z tym, kim teraz są.